Mam dla niektórych wesołą, a dla niektórych smutną nowinę..ZAKŁADAM nowego blooga:))
Będzie to mój PUBLICZNY pamiętnik!!Nie zamierzam w nim pisać o jakiś bzdetach jak: jakiego słodkiego psiaczka ma moja sąsiadka ple ple ple, pitu pitu ..Będzie on o rzeczach ciekawych!O szkole, moim życiu..i o wszystkimmm ;]
Adres Wam podam jak założe już blooga xdd .A jak na razie 3-mcie się ciepło.Narka ;]
Plotki,porady i wszystko dla Was!!
poniedziałek, 30 lipca 2012
wtorek, 10 lipca 2012
Wczoraj wróciłam z wyjazdu. Spędziliśmy 'przyjemne' chwile w górach.Wzięłam to w cudzysłów, bo było KOSZMARNIE.Codziennie coś zwiedzaliśmy, albo chodziliśmy po sklepach.. A najlepsze było jedynie to, że miałam trzy piękne dni lenistwa (burza była).
Nie wiem jak Wy, ale ja bardzo lubię patrzeć na błyskawice przecinające ciemne niebo.Nie mam pojęcia dlaczego, ale to lubię ;] .
Kurczę, całe wakacje mam wypchane próbami na występ. Będziemy się z dziewczynami spotykać conajmniej na 4 godziny.Masakra..
Zaczęłam niedawno czytać nową książkę- 'Dzienniki Nikki'. Jest całkiem spoko Kupiłam ją w galerii w Częstochowie.Apropos galerii :muuszę się wybrać na najnowszy film- 'Step up 4 Revolution' . Podobno zarąbisty :) .Może uda mi się przekonać mamę...
Okej, lecę.Miłych wakacji życzę!! <3
Nie wiem jak Wy, ale ja bardzo lubię patrzeć na błyskawice przecinające ciemne niebo.Nie mam pojęcia dlaczego, ale to lubię ;] .
Kurczę, całe wakacje mam wypchane próbami na występ. Będziemy się z dziewczynami spotykać conajmniej na 4 godziny.Masakra..
Zaczęłam niedawno czytać nową książkę- 'Dzienniki Nikki'. Jest całkiem spoko Kupiłam ją w galerii w Częstochowie.Apropos galerii :muuszę się wybrać na najnowszy film- 'Step up 4 Revolution' . Podobno zarąbisty :) .Może uda mi się przekonać mamę...
Okej, lecę.Miłych wakacji życzę!! <3
środa, 27 czerwca 2012
Te trzy lata minęły bardzo szybko.Ciągle fascynują mnie wampiry.Tyle, że teraz wiem o nich dużo więcej.
Jak co dzień przed ósmą, Jared podjechał po mnie swoim czerwonym, już lekko podniszczonym mercedesem.Zajęłam swoje stałe miejsce na przodzie.Droga była jak zwykle nierówna i wyboista.
Zaparkowaliśmy przy chodniku przed szkołą.Zauważyłam na parkingu nieznany mi samochód, z którego wysiada nieznajomy mi dotąd chłopak.Dziwne.Wyglądem przypomina wampira.Ma ciemne oczy, jest blady jak ściana i porusza się z gracją.Jego włosy przybierają ciemno-brązową barwę.Jared ujrzawszy, że wpatruje się w nieznajomego,powiedział:
-Pewnie jest nowy.Z tego, co widzę nie jest z tąd.Jak znam życie to będzie z nami w klasie.
-A po czym to wnioskujesz?
-W końcu parę lat temu ja też byłem nowy.Wiem jak się tacy zachowują-chwilę milczał-Wygląda podejrzanie.
-Daj spokój, Jared.Wiesz, że nie ocenia się książki po okładce?
Podeszłam do wampiro podobnego chłopaka.
-Cześć-wyciągnęłam do niego rękę na powitanie-Jestem Nicol
-Cześć-wyglądał na bardziej bladego, niż był przedtem.Jakby się czegoś przestraszył-Ja jestem Joseph.A tam idzie moja siostra-wskazał na wysoką dziewczynę z długimi,kręconymi i kruczo czarnymi włosami.Idzie w naszą stronę.
-Hej-uśmiechnęła się promiennie-Jestem Vera
-Siema.A ja Nicole.Miło mi cię poznać.
Nie.To tylko złudzenie.Chyba właśnie zobaczyłam jak z prostych zębów Very wyrastają dwa kły.To nie możliwe.Ona nie jest wampirem.A może...
Tak jak mówił Jared.Joseph jest w naszej klasie.Odnalazłam w nim swoją bratnią duszę.Też nie pchał się na początek klasy, żeby tam zająć miejsce.Wolał spokojnie zająć ławkę najbardziej oddaloną.W najciemniejszym kącie.
Pierwszą lekcją była biologia.Mięliśmy kroić żaby.Fuu!Nauczyciel kazał nam dobrać się w trójki.Joseph siedział tak jakby mówił:'nie obchodzi mnie to'.Podniosłam się z krzesła.
Jared złapał mnie za rękę.
-Co ty robisz?-zasyczał
-Idę zapytać Josepha, czy będzie z nami na eksperymencie-spojrzałam na Jareda jak na idiotę-Czy robię coś złego?
-Spójrz na niego-odwróciłam się do Josepha, potem znów na Jareda-Nie wygląda na do końca rozwiniętego.
W tej chwili Joseph spojrzał na Jareda przekrwionymi oczami.Wyglądał przerażająco.Powstrzymałam krzyk przerażenia.
-No choodz!-prosiłam Jareda ciągnąc go za rękę i prowadząc w stronę czerwonookiego chłopaka.
-Cześć,Joseph.Pamiętasz mnie?Spotkaliśmy się na parkingu-zagadałam
-No jasne.Siema.-przywitał się patrząc na Jareda
-Siema-trochę niechętnie odwzajemnił powitanie Jared
Szturchnęłam przyjaciela łokciem w bok.
-Yyy..-spojrzał na mnie,po czym przewrócił oczami- Joseph, czy chciałbyś ze mną i Nicol pokroić żabę?-znów go szturchnęłam-Prooszę-Jared, jakby był jakąś flirciarą zatrzepotał rzęsami.
Joseph uniósł delikatnie swoje cienkie,brązowe brwi, po czym podniósł się z krzesła.
-Spoko.
Jak co dzień przed ósmą, Jared podjechał po mnie swoim czerwonym, już lekko podniszczonym mercedesem.Zajęłam swoje stałe miejsce na przodzie.Droga była jak zwykle nierówna i wyboista.
Zaparkowaliśmy przy chodniku przed szkołą.Zauważyłam na parkingu nieznany mi samochód, z którego wysiada nieznajomy mi dotąd chłopak.Dziwne.Wyglądem przypomina wampira.Ma ciemne oczy, jest blady jak ściana i porusza się z gracją.Jego włosy przybierają ciemno-brązową barwę.Jared ujrzawszy, że wpatruje się w nieznajomego,powiedział:
-Pewnie jest nowy.Z tego, co widzę nie jest z tąd.Jak znam życie to będzie z nami w klasie.
-A po czym to wnioskujesz?
-W końcu parę lat temu ja też byłem nowy.Wiem jak się tacy zachowują-chwilę milczał-Wygląda podejrzanie.
-Daj spokój, Jared.Wiesz, że nie ocenia się książki po okładce?
Podeszłam do wampiro podobnego chłopaka.
-Cześć-wyciągnęłam do niego rękę na powitanie-Jestem Nicol
-Cześć-wyglądał na bardziej bladego, niż był przedtem.Jakby się czegoś przestraszył-Ja jestem Joseph.A tam idzie moja siostra-wskazał na wysoką dziewczynę z długimi,kręconymi i kruczo czarnymi włosami.Idzie w naszą stronę.
-Hej-uśmiechnęła się promiennie-Jestem Vera
-Siema.A ja Nicole.Miło mi cię poznać.
Nie.To tylko złudzenie.Chyba właśnie zobaczyłam jak z prostych zębów Very wyrastają dwa kły.To nie możliwe.Ona nie jest wampirem.A może...
Tak jak mówił Jared.Joseph jest w naszej klasie.Odnalazłam w nim swoją bratnią duszę.Też nie pchał się na początek klasy, żeby tam zająć miejsce.Wolał spokojnie zająć ławkę najbardziej oddaloną.W najciemniejszym kącie.
Pierwszą lekcją była biologia.Mięliśmy kroić żaby.Fuu!Nauczyciel kazał nam dobrać się w trójki.Joseph siedział tak jakby mówił:'nie obchodzi mnie to'.Podniosłam się z krzesła.
Jared złapał mnie za rękę.
-Co ty robisz?-zasyczał
-Idę zapytać Josepha, czy będzie z nami na eksperymencie-spojrzałam na Jareda jak na idiotę-Czy robię coś złego?
-Spójrz na niego-odwróciłam się do Josepha, potem znów na Jareda-Nie wygląda na do końca rozwiniętego.
W tej chwili Joseph spojrzał na Jareda przekrwionymi oczami.Wyglądał przerażająco.Powstrzymałam krzyk przerażenia.
-No choodz!-prosiłam Jareda ciągnąc go za rękę i prowadząc w stronę czerwonookiego chłopaka.
-Cześć,Joseph.Pamiętasz mnie?Spotkaliśmy się na parkingu-zagadałam
-No jasne.Siema.-przywitał się patrząc na Jareda
-Siema-trochę niechętnie odwzajemnił powitanie Jared
Szturchnęłam przyjaciela łokciem w bok.
-Yyy..-spojrzał na mnie,po czym przewrócił oczami- Joseph, czy chciałbyś ze mną i Nicol pokroić żabę?-znów go szturchnęłam-Prooszę-Jared, jakby był jakąś flirciarą zatrzepotał rzęsami.
Joseph uniósł delikatnie swoje cienkie,brązowe brwi, po czym podniósł się z krzesła.
-Spoko.
wtorek, 26 czerwca 2012
No więc jak obiecałam moje opowiadanie xdd. 'Wampiry-tacy jak my'
Po długich wakacjach znowu wracam do szkoły.Przez te dwa miesiące, trochę się zmieniłam.Po artykule przeczytanym w gazecie, zaczęłam bardzo interesować się wampirami.
Podobno jakiś mężczyzna podążając do domu przez las zobaczył jakąś postać stojącą przy drzewie.Ze kształtu ciała wywnioskował, że to kobieta.Uśmiechała się do niego, odsłaniając dwa rzędy białych zębów z dwoma długimi i ostrymi kłami.
Mężczyzna zaczął uciekać.Odwrócił się, aby zobaczyć, czy postać go goni.Potem film mu się urwał.Obudził się w szpitalu.Miał złamaną nogę i siedem żeber.Na szyi widniał mu odcisk zębów.
Po dniu spędzonym w szpitalu, mężczyzna zmarł.Tak się stało prawdopodobnie od tego ugryzienia.
Przeszły mnie ciarki.Poczułam strach, ale też zainteresowanie.Siadłam przed kompem i wpisałam w wyszukiwarkę:wampiry.Obejrzałam kilka zdjęć i przeczytałam w różnych zródłach o tych stworzeniach.Wyczytałam, że wampiry wyglądem przypominają ludzi.Są to blade i niesamowicie szybkie stworzenia.To typy samotników.Nie lubią tłoku wokół siebie.
Jak zwykle pierwszego dnia na początku odbyła się akademia.Mam coś czytać.Wydaje mi się, że jest o tym, jakie miejsca zdobyli uczniowie na tym 'bardzo ważnym' czwórboju.
Poszliśmy pózniej do swoich klas.W tym roku dołączył do nas nowy chłopak.Na imię ma Jared.Ma ciemną skórę i piękne,wąskie, niebieskie oczy.Na sobie nosi czarny t-shirt.Nie ukrywam, że mi się spodobał.W końcu mam czternaście lat.W dodatku usiadł tuż obok mnie.Nauczycielka powiedziała, że najwyrazniej spodobałam się Jared'owi.Oboje w jednej chwili zrobiliśmy się cali czerwoni na twarzy.
Po szkole zauważyłam idącego w moim kierunku Jared'a.Spowolniłam kroku, żeby mógł mnie szybciej dogonić.
-Cześć, Nicol.Mogę cię odprowadzić?-zapytał dotrzymując mi kroku
-No jasne-zgodziłam się
Szliśmy przez chwilę w milczeniu.W końcu się odezwałam:
- To..Jesteś nowy?
-Tak-uśmiechnął się-Już drugi raz się przeprowadziłem
-Ale tu zostaniesz na dłużej?-zapytałam z nadzieją
-Cyba tak.Jeśli wszystkie dziewczyny są takie miłe, to zostanę dłużej-poczułam, że się rumienię-To gdzie mieszkasz?
-Tu zaraz za rogiem,pod 18
-Dobrze się składa, sąsiadko.Ja mieszkam naprzeciwko, pod 17.
Stanęliśmy pod furtką mojego domu.
-W takim razie zapraszam do mnie-powiedziałam uchylając furtkę
-Przepraszam, ale nie mogę.Obiecałem ojcu, że pomogę przy aucie.Rozumiesz?
-Spoko.To widzimy się w szkole?
-Pewnie.Na razie-przeszedł przez jezdnię po czym zniknął za szarym budynkiem.
Od tego momentu zostaliśmy najlepszymi przyjaciółmi.Dzień w dzień po szkole chodziliśmy to do mnie, to do niego.Raz nawet w wakacje został u mnie na noc.Mój tata bardzo go polubił....
C.D.N.
Jutro napiszę więcej xdd.
Po długich wakacjach znowu wracam do szkoły.Przez te dwa miesiące, trochę się zmieniłam.Po artykule przeczytanym w gazecie, zaczęłam bardzo interesować się wampirami.
Podobno jakiś mężczyzna podążając do domu przez las zobaczył jakąś postać stojącą przy drzewie.Ze kształtu ciała wywnioskował, że to kobieta.Uśmiechała się do niego, odsłaniając dwa rzędy białych zębów z dwoma długimi i ostrymi kłami.
Mężczyzna zaczął uciekać.Odwrócił się, aby zobaczyć, czy postać go goni.Potem film mu się urwał.Obudził się w szpitalu.Miał złamaną nogę i siedem żeber.Na szyi widniał mu odcisk zębów.
Po dniu spędzonym w szpitalu, mężczyzna zmarł.Tak się stało prawdopodobnie od tego ugryzienia.
Przeszły mnie ciarki.Poczułam strach, ale też zainteresowanie.Siadłam przed kompem i wpisałam w wyszukiwarkę:wampiry.Obejrzałam kilka zdjęć i przeczytałam w różnych zródłach o tych stworzeniach.Wyczytałam, że wampiry wyglądem przypominają ludzi.Są to blade i niesamowicie szybkie stworzenia.To typy samotników.Nie lubią tłoku wokół siebie.
Jak zwykle pierwszego dnia na początku odbyła się akademia.Mam coś czytać.Wydaje mi się, że jest o tym, jakie miejsca zdobyli uczniowie na tym 'bardzo ważnym' czwórboju.
Poszliśmy pózniej do swoich klas.W tym roku dołączył do nas nowy chłopak.Na imię ma Jared.Ma ciemną skórę i piękne,wąskie, niebieskie oczy.Na sobie nosi czarny t-shirt.Nie ukrywam, że mi się spodobał.W końcu mam czternaście lat.W dodatku usiadł tuż obok mnie.Nauczycielka powiedziała, że najwyrazniej spodobałam się Jared'owi.Oboje w jednej chwili zrobiliśmy się cali czerwoni na twarzy.
Po szkole zauważyłam idącego w moim kierunku Jared'a.Spowolniłam kroku, żeby mógł mnie szybciej dogonić.
-Cześć, Nicol.Mogę cię odprowadzić?-zapytał dotrzymując mi kroku
-No jasne-zgodziłam się
Szliśmy przez chwilę w milczeniu.W końcu się odezwałam:
- To..Jesteś nowy?
-Tak-uśmiechnął się-Już drugi raz się przeprowadziłem
-Ale tu zostaniesz na dłużej?-zapytałam z nadzieją
-Cyba tak.Jeśli wszystkie dziewczyny są takie miłe, to zostanę dłużej-poczułam, że się rumienię-To gdzie mieszkasz?
-Tu zaraz za rogiem,pod 18
-Dobrze się składa, sąsiadko.Ja mieszkam naprzeciwko, pod 17.
Stanęliśmy pod furtką mojego domu.
-W takim razie zapraszam do mnie-powiedziałam uchylając furtkę
-Przepraszam, ale nie mogę.Obiecałem ojcu, że pomogę przy aucie.Rozumiesz?
-Spoko.To widzimy się w szkole?
-Pewnie.Na razie-przeszedł przez jezdnię po czym zniknął za szarym budynkiem.
Od tego momentu zostaliśmy najlepszymi przyjaciółmi.Dzień w dzień po szkole chodziliśmy to do mnie, to do niego.Raz nawet w wakacje został u mnie na noc.Mój tata bardzo go polubił....
C.D.N.
Jutro napiszę więcej xdd.
poniedziałek, 25 czerwca 2012
Hey!
Dzisiaj zamieszczę tu kilka sposobów na maseczkę.Sprawdzone przeze mnie xdd.(Są to maszeczki na zmarchyy)
Jednym z najlepszych składników na gładką skórę dostarcza sól morska(sprawdzone:nad morzem rok temu). Sól także usuwa zmęczenie i działa pobudzająco.
Jest też ogórek.Maseczka na powieki i dłonie:
Pokrojone plasterki połóż na 10 min. na oczy.Spojrzenie nabierze blasku i świeżości.Sok z ogórka wygładza i rozjaśnia plamy barwnikowe na skórze dłoni.
Cytryna oczyszcza i zamyka pory Sok zmieszany z wodą stosuje się do płukania włosów(nabierają blasku). Na zmarszczki wokół oczu dobra jest mieszanka soku cytryny i oliwy z oliwek.
Jajka ;]
Bogate są w witaminę A,kwasy tłuszczowe,fodostor, wapń i potas.Nadają się głównie do cery suchej oraz suchych i matowych włosów.
Odżywcza maseczka na włosy: żółtko,parę kropli oleju rycynowego i cytryny.Zmieszaj.Nałóż na umyte włosy,trzymaj 10-15 min. po czym zmyj dobrze ciepłą wodą.
Jutro zamieszczę tu swoje opoo.;]
Papapapap <3 <3
Dzisiaj zamieszczę tu kilka sposobów na maseczkę.Sprawdzone przeze mnie xdd.(Są to maszeczki na zmarchyy)
Jednym z najlepszych składników na gładką skórę dostarcza sól morska(sprawdzone:nad morzem rok temu). Sól także usuwa zmęczenie i działa pobudzająco.
Jest też ogórek.Maseczka na powieki i dłonie:
Pokrojone plasterki połóż na 10 min. na oczy.Spojrzenie nabierze blasku i świeżości.Sok z ogórka wygładza i rozjaśnia plamy barwnikowe na skórze dłoni.
Cytryna oczyszcza i zamyka pory Sok zmieszany z wodą stosuje się do płukania włosów(nabierają blasku). Na zmarszczki wokół oczu dobra jest mieszanka soku cytryny i oliwy z oliwek.
Jajka ;]
Bogate są w witaminę A,kwasy tłuszczowe,fodostor, wapń i potas.Nadają się głównie do cery suchej oraz suchych i matowych włosów.
Odżywcza maseczka na włosy: żółtko,parę kropli oleju rycynowego i cytryny.Zmieszaj.Nałóż na umyte włosy,trzymaj 10-15 min. po czym zmyj dobrze ciepłą wodą.
Jutro zamieszczę tu swoje opoo.;]
niedziela, 24 czerwca 2012
Hey!
Jestem padnięta po wczorajszej imprze u wujka..Obudziłam się niewyspana i wgl..Do domu wróciliśmy po pierwszej. Niektórzy byli wstawieni już po 21..Oczywiście z dorosłych.Dzieci z mojej rodziny jeszcze nie poszaleli, żeby wódkę pić.Ale i tak to jakaś patologia :).
Dobra, mama woła na obiad..Jestem głodna jak wilk, więc siądę pózniej i coś napiszę xdd.
Jestem padnięta po wczorajszej imprze u wujka..Obudziłam się niewyspana i wgl..Do domu wróciliśmy po pierwszej. Niektórzy byli wstawieni już po 21..Oczywiście z dorosłych.Dzieci z mojej rodziny jeszcze nie poszaleli, żeby wódkę pić.Ale i tak to jakaś patologia :).
piątek, 22 czerwca 2012
Uff.Nareszcie się zakończył kolejny tydzień szkoły, a rozpoczął się weekend!!Nareszcie pośpie sobie do 12, a co najważniejsze:spotkam się z moją przyjaciółką od serca (Bicią).
Zrobiłam wreszcie pompony do ćwiczeń..Jeszcze trochę gubie się w układzie, ale mamy czas do września xdd.
Moje Najki pogodziły się!!!Tak już z nami bywa.Kłócimy się, ale tylko na kilka dni ;] Jestem taka szczęśliwa! Znowu w naszym światku zapanował pokój.
Boję się najbardziej jednego ruchu..ale niestety, nie mogę go zamieścić, bo ten post mogą czytać uczniowie naszej szkoły.A wtedy nie będzie już niespodzianki ^^.






<3 Ps.Jutro dzień ojca!!!Przygotować się!Kupić bombonierkę i misiaczka.Dajcie się przytulić!!!xd
Zrobiłam wreszcie pompony do ćwiczeń..Jeszcze trochę gubie się w układzie, ale mamy czas do września xdd.
Moje Najki pogodziły się!!!Tak już z nami bywa.Kłócimy się, ale tylko na kilka dni ;] Jestem taka szczęśliwa! Znowu w naszym światku zapanował pokój.
Boję się najbardziej jednego ruchu..ale niestety, nie mogę go zamieścić, bo ten post mogą czytać uczniowie naszej szkoły.A wtedy nie będzie już niespodzianki ^^.
Subskrybuj:
Posty (Atom)