Wczoraj wróciłam z wyjazdu. Spędziliśmy 'przyjemne' chwile w górach.Wzięłam to w cudzysłów, bo było KOSZMARNIE.Codziennie coś zwiedzaliśmy, albo chodziliśmy po sklepach.. A najlepsze było jedynie to, że miałam trzy piękne dni lenistwa (burza była).
Nie wiem jak Wy, ale ja bardzo lubię patrzeć na błyskawice przecinające ciemne niebo.Nie mam pojęcia dlaczego, ale to lubię ;] .
Kurczę, całe wakacje mam wypchane próbami na występ. Będziemy się z dziewczynami spotykać conajmniej na 4 godziny.Masakra..
Zaczęłam niedawno czytać nową książkę- 'Dzienniki Nikki'. Jest całkiem spoko Kupiłam ją w galerii w Częstochowie.Apropos galerii :muuszę się wybrać na najnowszy film- 'Step up 4 Revolution' . Podobno zarąbisty :) .Może uda mi się przekonać mamę...
Okej, lecę.Miłych wakacji życzę!! <3
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz